Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek

Literatura dziecięca nie tylko dla dzieci, czyli “Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” Justyny Bednarek

Od dawna jestem już osobą dorosłą i współczesna literatura dziecięca nie jest mi jakoś bardzo bliska. Jednak jakiś czas temu, całkiem przypadkiem, w moje ręce wpadły książki z serii “Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek” autorstwa Justyny Bednarek (https://www.taniaksiazka.pl/niesamowite-przygody-dziesieciu-skarpetek-justyna-bednarek-p-526589.html). Szczerze przyznam, że miałam spore opory, aby zacząć czytać takie pozycje, bo przecież to nie moja kategoria wiekowa. Ja, osoba dorosła, będę brała się za literaturę dziecięcą? Na szczęście przełamałam swoje obawy i przeczytałam najpierw pierwszy tom cyklu, a potem wszystkie kolejne. Nie żałuję, bo spędziłam naprawdę świetny czas.

 Co dzieje się z zagubionymi skarpetkami

Nie będzie zaskoczeniem, jeśli napiszę, że głównymi bohaterami serii są skarpetki. Tak, nie jest to żart. Dziesięć skarpetek, a dokładnie cztery prawe i sześć lewych, przeżywa niesamowite przygody. Każdy z nas na pewno zastanawiał się chociaż raz w życiu, co tak naprawdę dzieje się z tymi skarpetkami, które podczas każdego prania gdzieś nam giną. Dzięki tej książce wszystko staje się jasne. Te skarpetki najzwyczajniej w świecie wyruszają ku przygodzie. Cała seria składa się z pięciu książek, a w każdej z nich znajdziemy historie dotyczącą innej skarpetki. Nasi bohaterowie poruszają się po przedziwnym świecie, a autorka pozwala im zapuszczać się w coraz to odleglejsze miejsca. Każda z części warta jest uwagi, ale na mnie największe wrażenie zrobiła ta ostatnia, czyli “Zielone piórko Zbigniewa. Skarpetki kontratakują”. Powodem tego była konwencja jaką przyjęła autorka, gdyż ta książka po prostu miała w sobie wątki kryminalne, a ja wprost uwielbiam ten gatunek literacki. Nie chcę jednak zdradzać fabuły dotyczącej każdej z książek, dlatego zachęcam każdego do przeczytania cyklu i wyrobienia sobie własnej opinii.

Czy tylko dla dzieci?

Dawno nie czytałam tak dobrze napisanej książki dla dzieci. Żałuję, że za moich czasów nikt nie wydał tego typu serii, bo może więcej osób byłoby zachęconych do czytania. Każdy tom trzyma swój stały, dobry poziom. Fabuła wciąga, trzyma w napięciu i takim zaciekawieniu niemal od pierwszej strony. Bohaterowie wykreowani są naprawdę świetnie. Są to przedmioty czy zwierzęta, którym nadano wiele cech ludzkich, co sprawia, że każdy z nas może się z nimi utożsamiać. Na duży plus zasługuje także humor, który wylewa się niemal z każdej strony. Muszę przyznać, że bywały momenty, w których po prostu tym śmiechem wybuchałam. Warto także zauważyć, że są to książki, które mają nie tylko bawić, ale także uczyć. Każda historia niesie przesłanie. Nie martwcie się, że nie jesteście już dziećmi. Na pewno nie będziecie się nudzić podczas lektury.