Amarantus z granolą (bez glutenu)

 

 

 Nasiona amarantusa pierwszy raz ugotowałam jak kaszę. I amarantus nie posmakował mi. Amarantus ma charakterystyczny smak. I chyba ten smak zniechęcił mnie do niego.

Dlatego teraz nasiona amarantusa przygotowuję z granolą. Najpierw trzeba amarantus ugotować. Potem  amarantus został podpieczony w piekarniku z mieszanką suszonych owoców, miodu i oleju kokosowego. 

 

Składniki

2 porcje

1/2 kubka nasion amarantusa

3/4 kubka wody (do gotowania amarantusa)

4 łyżki rodzynek

5 moreli suszonych

3 łyżki wiórków kokosowych

1 łyżka orzechów

1 łyżka oleju kokosowego

1 łyżka miodu

 

 

  • Nasiona amarantusa wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, zagotowujemy, zmniejszamy ogień. Gotujemy powoli, aż amarantus stanie się miękki, wchłonie wodę.
  • Garnek z ugotowanym amarantusem odstawiamy do ostygnięcia. Mieszamy trochę amarantus w garnku, aby nie był zbity.
  • Rozgrzewamy piekarnik, 180 stopni.
  • Wykładamy na blachę papier do pieczenia.
  • Do amarantusa dodajemy: orzechy, rodzynki, pokrojone morele suszone, wiórki kokosowe, miód i olej kokosowy.
  • Wszystko mieszamy.
  • Na blachę z papierem do pieczenia wykładamy mieszankę.
  • Blachę wkładamy do piekarnika i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około 40 minut. Ja lubię na chrupiąco, dobrze podpieczone, jeśli ktoś chce lekko podpieczone, to wystarczy krócej piec.
  • W trakcie pieczenia otwieramy piekarnik i mieszamy składniki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Print Friendly